„Świat w którym chce się żyć”

Według badaczy heroizm oznacza pomaganie ludziom w potrzebie lub obronę w obliczu wielkiego ryzyka. Bohaterskie czyny mogą nastąpić w jednej chwili – takiej jak uratowanie kogoś przed utonięciem, lub mogą trwać przez dłuższy czas – taki jak udzielanie schronienia Żydom podczas Holocaustu lub opiekowanie się kimś, kto cierpi na śmiertelną chorobę.

Myślimy o bohaterach jako o niezwykłych osobach, jesteśmy pod wrażeniem ich szlachetnych czynów i jednocześnie możemy wątpić, że my sami możemy być bohaterscy. 

„Chcemy podkreślić, że większość bohaterów to zwykli ludzie” –  mawia Profesor Philip Zimbardo.

Oznacza to, że bohaterowie i potencjał bycia bohaterem są wszędzie wokół nas.

30 tysięcy studentów internetowego kursu „Nauki Szczęścia” podzieliło się swoimi bohaterskimi historiami. Historie te niejednokrotnie poruszają i inspirują. Oto niektóre z nich…


Jedna z uczennic doznała straszliwej tragedii – jej partner został zadźgany 12 lat wcześniej. Ona, buddystka, znalazła sposób na wybaczenie mordercy i ostatecznie udała się na spotkanie z nim w więzieniu.

„Głęboko w sercu, wiedziałam, że on musi żyć z faktem, że odebrał życie innej osobie. Byłam w stanie powiedzieć mu, że mu wybaczyłam, a nawet go uściskać i otwarcie z nim porozmawiać  o tym, jak wpłynął na moje życie. Niektórzy ludzie mówili, że ten czyn był bohaterski, ale nie jestem tego pewna. Wiem jednak na pewno, że okazując współczucie i przebaczenie, pomogłam mu zmienić jego życie, bo on też teraz robi pozytywne rzeczy.”


Inna uczennica dowiedziała się o bohaterstwie swojej matki dopiero po jej śmierci. Kobieta znosiła molestowanie męża alkoholika, walcząc o wychowywanie i wykarmienie pięciorga dzieci, mając do dyspozycji jedynie niewielki budżet. Kiedy zmarł jej mąż i otrzymała niewielką emeryturę, podzieliła się nią z kochanką męża i dwójką ich dzieci – przyrodnim rodzeństwem jej własnych dzieci.

„Moja matka nigdy nikomu o tym nie wspominała, ale według mnie ofiara, którą uczyniła, aby pomóc tej drugiej i jej dzieciom była niesamowitym aktem bezinteresownego bohaterstwa.”


Jedna z uczennic pracowała w zakładzie pomocy dla młodzieży cierpiącej na myśli samobójcze, depresję i inne choroby psychiczne. Pamięta dwa przypadki, kiedy naraziła się na niebezpieczeństwo, aby jej pacjenci nie skrzywdzili siebie.

„Jedna dziewczynka poszła do łazienki i nie chciała z niej wyjść, informując, że ​​zamierza zakończyć swoje życie. Otworzyłam drzwi i próbowałam z nią porozmawiać. Była pod prysznicem i krzyczała, że jeśli nie wyjdę, zrzuci na mnie ciężką metalową ramę. Nie odeszłam i powiedziałam jej, że tego nie zrobię, dopóki nie będę pewna, że jest bezpieczna.”

„W pewnym momencie zepsuło się okno i jedna z mieszkanek rzuciła się do porozbijanego szkła. Stanęłam jej na drodze i broniłam dostępu do szkła pomimo gróźb i prób skrzywdzenia mnie.”


Inna studentka wspomina o swoim bohaterskim czynie kiedy pracowała jako stewardesa/ Wiele lat wcześniej w Kolumbii, była na pokładzie małego samolotu, który był zmuszony krążyć przez pół godziny na bardzo dużej wysokości, narażając pasażerów na niedobór tlenu.

„My, członkowie załogi, daliśmy pasażerom dwie małe butelki tlenu, które mieliśmy i uratowaliśmy życie jednego noworodka i 17 pasażerów, a załoga, w tym ja, nie miała już tlenu dla siebie.”


Jedna z matek straciłaby syna, gdyby nie bohaterstwo jej siostrzeńca. Dwoje dzieci, w wieku 10 i 12 lat, spacerowało zimą, kiedy jeden z nich poślizgnął się i wpadł do lodowatej wody. Nie mógł się poruszyć ze względu na ciężar swoich ubrań i lodowate zimno przymarzającej wody. Siostrzeniec zdjął buty oraz kurtkę i wszedł do wody. Z wielkim wysiłkiem wyciągnął swojego kuzyna.

„Tego dnia prawie straciliśmy tych chłopców . Po 40 latach trudno o tym myśleć.. Wspomnienia przynoszą łzy, ale i wdzięczność.”


Inna matka widzi w czynach swojego syna heroiczny potencjał.

„Odkąd był mały walczył o słabszego. Obserwowałam, jak odchodzi od przyjaciół, aby zaprzyjaźnić się z innymi niepełnosprawnymi i jednocześnie zmienia swoich znajomych w lepszych ludzi. Oni również zaczęli włączać mniej szczęśliwe dzieci do swojego kręgu i bronić ich.”


Może nie jest łatwo dzielić się na forum naszymi wielkimi czynami, nie chcąc „się chwalić”. Ale te historie pomagają nam wszystkim.

„Czytanie o bohaterskich działaniach, innych zwykłych ludzi sprawia, że ​​doświadczamy głębokich i ciepłych uczuć” – piszą uczniowie.

 „To jest naprawdę świat, w którym chcę się żyć.” 


ORYGINALNY TEKST AUTORSTWA KIRY M. NEWMAN Z www.greatergood.berkeley.edu [2018-05-04]
TŁUM.: JUSTYNA KAPELAN
OPR. DR HAB. AGNIESZKA WILCZYŃSKA