">">">">">

Jak pomóc dziecku przezwyciężyć Efekt Gapia?

Prezenterzy telewizyjni i radiowi uwielbiają przedstawiać historie dzieci, które mając nie więcej niż 4 lata potrafili zadzwonić na numer alarmowy. Telefon na policję, straż lub pogotowie uratował  niejednokrotnie życie ich rodziców lub dziadków. 0610-a-policja-telefon

Wszystkie te historie są dowodem na to że badania prowadzone przez psychologów i dotyczące pomocy tkwiącej w małych dzieciach są prawdziwe.

 

Ze wspomnianych badań możemy się również dowiedzieć, że już 18 miesięczne dziecko lgnie do spontanicznej pomocy osobie dorosłej, np. podnosząc coś co upadło na podłogę.

Szczęśliwe dwulatki nie robią tego w zamian za coś. Dwulatki są radosne, bo zrobiły coś dobrego, dzięki czemu ktoś się uśmiechnął, a kiedy otrzymają jakąś nagrodę, to dzielą ją między siebie.

 

Niestety, nie zmienia to faktu, że w późniejszych latach dostrzegamy już, tak jak u nas samych, efekt gapia.

Obecność grupy ludzi paraliżuje pojedyncze jednostki i stanowi przeszkodę w udzieleniu pomocy osobie potrzebującej.

Badania prowadzone wśród pięciolatków pokazują, że kiedy w przedszkolu czy na podwórku znajdzie się dziecko, które coś boli, pozostałe dzieci nie czują już takiej chęci udzielenia mu pomocy, ponieważ jest ich wkoło bardzo dużo. Uaktywnia się efekt gapia i następuje rozproszenie ich odpowiedzialności.

 

W tym samym badaniu, pięciolatki miały kolorować obrazki, podczas gdy towarzyszące im osoby dorosłe „przypadkowo” rozlewały wodę na całym biurku. gopslubawa

Naukowcy obserwowali, czy dzieci wręczą dorosłym ręczniki papierowe bez zachęty, czy może dopiero po słowach „Oops, czy ktoś może mi podać ręczniki papierowe?”. Jeśli dziecko nie pomagało po upływie 90 sekund, dorośli sami brali ręczniki i wycierali wodę.

W przypadku kiedy dziecko było sam na sam z dorosłym, nie trzeba było go nawet zachęcać. Badania odbywały się również w innych wariantach, z udziałem dwóch innych dzieci, które zostały poinstruowane, aby nie udzielać pomocy. W pierwszym wariancie nic nie stało na przeszkodzie, aby którekolwiek z obecnych dzieci mogło podać ręczniki i pomóc wycierać. W drugim natomiast, pozostała dwójka dzieci miała postawione przeszkody w sięgnięciu po rolkę, a więc tylko właściwie badane dziecko mogło to zrobić.

Wyniki badań były następujące: w 95 % sytuacji dzieci udzielały pomocy dorosłym w kiedy były same, lub kiedy inne dzieci nie mogły pomóc. Natomiast w 55% przypadków sięgały po ręczniki, w sytuacji kiedy każde z dzieci miało taką możliwość.

Co więcej, w pierwszej sytuacji – kiedy dziecko było sam na sam z dorosłym, znacznie szybciej sięgało po ręczniki, aniżeli w trzeciej sytuacji.

Potwierdziło się zatem stwierdzenie, że zarówno dzieci jak i dorośli, znajdując się w grupie, są mniej skłonni do pomocy, ponieważ podświadomie sądzą, że ktoś inny podejmie odpowiednie działania. To znane nam już zjawisko „rozproszenia odpowiedzialności.”

W przeprowadzonych po badaniu wywiadach z dziećmi potwierdzono ich tok myślenia. W sytuacjach sam na sam z dorosłym i wtedy kiedy inne dzieci nie były w stanie podjąć działania, 53% dzieci odpowiedziało, że udzielenie pomocy było ich zadaniem. Natomiast, w sytuacji kiedy każde z dzieci mogło tego dokonać, tylko 12% dzieci poczuło taki sens odpowiedzialności. Warto podkreślić, ze 75% wszystkich badanych dzieci poprawnie rozpoznało sytuację osoby dorosłej, która potrzebowała pomocy z otoczenia.

Wspomniane badanie było pierwszym, potwierdzającym występowanie efektu gapia wśród pięciolatków. Ale z jego wyników można uzyskać dalej idące wnioski, dotyczące tego dlaczego dzieci ulegają temu zjawisku. Głównym autorem badań jest Maria Ploter, psycholog rozwojowy w Instytucie Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Niemczech. Według niej, możemy skutecznie zachęcać dzieci do udzielania pomocy innym w każdej sytuacji, poprzez wspieranie ich odpowiedzialności osobistej we własnych kręgach. dastudnia

Zgodnie z wynikami badań, możemy tego dokonać poprzez:
  1. OTWARTE NAUCZANIE: „Może to dobry pomysł, aby uczyć dzieci o efekcie gapia i jego konsekwencjach, a także odpowiedzialności za udzielenie pomocy, od najwcześniejszych lat ich życia” mówi Plotner. Badaczka powołuje się również na inne badania, z których wynika, że otwarte przedstawianie odpowiedzialności i indwidualne wyróżnianie dzieci („Liczę na Ciebie!”) znacznie zwiększa ich chęci do udzielania pomocy.
  2. MODELOWANIE: Przedszkolaki są bardziej miłe, uczynne i pomocne dla swoich kolegów i koleżanek, które np. się zraniły, jeżeli będą widziały, że tacy są ich opiekunowie – pełni dobroci i współczucia.
    „Pomóc może model pomocy kreowany przez ich autorytety, ponieważ dzieci nauczą się jakie są pozytywne konsekwencje takich zachowań.” – podsumowuje M. Ploter.
  3. SYGNAŁY ŚRODOWISKOWE: W jednym z badań wystarczył kontakt dziecka z subtelnym obrazem dwóch lalek, aby zwiększyć wzajemną pomoc wśród dwulatków. Szkoły mogłyby używać takiego sposobu demonstracji, wraz z przykładowym napisem: „Pomaganie to moje zadanie.”, aby kreować przyjaźniejsze środowisko.

turbapl

Podsumowując, badania przekazują istotną wiadomość, która powinna nas zarówno zachęcać jak i motywować. Dzieci posiadają naturalny instynkt pomagania, ale czasami potrzebują odpowiedniej dawki odpowiedzialności, aby go aktywować.



Oryginalny tekst autorstwa Kiry M. Newman z www.greatergoodberkeley.edu [18.05.2015]
Przekład: Justyna Kapelan
Opracowanie: dr Agnieszka Wilczyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *