Antidotum na efekt biernego widza

Być może znasz biblijną przypowieść o dobrym Samarytaninie: Człowiek ze starożytnego miasta Samarii widzi innego mężczyznę leżącego na drodze. Wielu ludzi lekceważyło mężczyznę i mijało go, ale on zatrzymuje się, aby mu pomóc. On podążał za Złotą Regułą: czyńcie innym, jak byście chcieli, aby wam czynili.

Kilka tysiącleci później kraje przyjęły przepisy chroniące ludzi takich jak Dobry Samarytanin, którzy udzielają pomocy rannym, chorym, zagrożonym lub niezdolnym do pracy. Przepisy mają na celu zmniejszenie wahań osób postronnych w celu udzielenia pomocy w obawie przed pozwem lub oskarżeniem o nieumyślne zranienie lub śmierć.

W idealnym świecie wszyscy pomagalibyśmy sobie w potrzebie. W głębi naszego umysłu możemy pomyśleć: „Zrobię to, ponieważ pewnego dnia mogę potrzebować pomocy i mam nadzieję, że ktoś pomoże mnie„. Jest to wzajemny altruizm w działaniu; pomóż innym, aby pewnego dnia otrzymać pomoc.
Ale Złota Zasada jest kwestionowana na co dzień. Osoby potrzebujące pomocy nie otrzymują wymaganego wsparcia. Zamiast tego inni odwracają wzrok, odwracają głowy i szybko je mijają. Jest to znane nam zjawisko biernego widza. Termin ten został wymyślony przez psychologów społecznych, Johna Darleya i Bibb Latane, którzy nauczali w Nowym Jorku w latach sześćdziesiątych, kiedy miało miejsce niesławne morderstwo Kitty Genovese. Pomimo jej krzyków o pomoc w odparciu napastnika, żaden z mieszkańców jej dużego osiedla nie przybył na pomoc.

Czy możesz pomóc?

Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że gdy widzimy coś złego – osobę ranną w wypadku lub kogoś zaatakowanego – że zrobimy krok naprzód, by udzielić pomocy. Ale w rzeczywistości większość z nas tego nie czyni, jest to niewygodne lub nie chcemy się angażować, lub uważamy, że ktoś inny może pomagać. I choć niektórzy nie podejmą inicjatywy, aby pomóc, będą poświęcać czas na sfotografowanie lub nagrywanie wydarzenia i opublikowanie go w Internecie. Co ciekawe, badania przeprowadzone w ciągu ostatnich 45 lat dowiodły, że im większa liczba osób obserwujących nagłe wypadki, tym mniej prawdopodobne jest, że ktoś ruszy na pomoc. Dlaczego? Co stało się ze złotą regułą? I co możemy zrobić, aby być bardziej zaangażowanym?

Dlaczego nie pomagamy?

Jednym z powodów może być to, że gdy sytuacja jest niejasna, patrzymy na innych, aby ustalić, co się dzieje. Następnie podejmujemy decyzje oparte, czasem niepoprawnie, na działaniach, reakcjach lub braku działania innych ludzi. Jest to znane jako pluralistyczna ignorancja – kiedy większość grupy wierzy w jedno i błędnie zakłada, że ​​większość innych wierzy w coś przeciwnego. Na przykład, gdy przejeżdżamy obok wypadku samochodowego, możemy założyć, że ktoś inny zadzwoni pod 911. Pluralistyczna ignorancja występuje często i w różnych sytuacjach.

W swoim artykule „Dlaczego nie pomagamy? Mniej znaczy więcej, przynajmniej w przypadku, gdy dochodzi do Obserwatorów”, Melissa Burkley dzieli się następującymi przykładami:

„Pluralistyczna ignorancja tłumaczy, dlaczego moi studenci często nie zadawali pytań na lekcji. Powiedzmy, że jeden z moich uczniów jest zdezorientowany materiałem klasowym, który właśnie omówiłam i chce mnie poprosić o wyjaśnienie. Zanim podniesie rękę, najprawdopodobniej rozgląda się dookoła, by sprawdzić, czy którykolwiek z kolegów nie jest także zdezorientowany. Jeśli nikt się nie dziwi, dochodzi do wniosku, że jest jedyną osobą, która nie zrozumiała materiału. Aby nie wyglądać głupio, może trzymać rękę na boku i nie zadawać pytania.  Tak więc w tej sytuacji moja klasa cierpi z powodu pluralistycznej ignorancji, ponieważ każdy zakłada, że ​​są jedynymi zdezorientowanymi, kiedy w rzeczywistości wszyscy uczniowie są zdezorientowani i wszyscy błędnie stwierdzają, że są jedynymi. Ten sam proces może wystąpić, gdy jesteśmy świadkami niejednoznacznej sytuacji awaryjnej. Wszyscy obserwatorzy mogą spojrzeć na siebie nawzajem, aby ustalić, czy są świadkami przestępstwa, a jeśli nikt nie zareaguje, to wszyscy błędnie dojdą do wniosku, że nie jest to nagły przypadek i nikt nie pomoże.”

Dyfuzja odpowiedzialności

Według badań przeprowadzonych przez Darleya i Latane, dyfuzja odpowiedzialności jest drugą przyczyną efektu gapia. Po latach badań odkryli paradoks: im większa liczba naocznych świadków, tym mniej każdy świadek czuje się odpowiedzialny za pomoc. Rezultat jest taki, że jeśli wszyscy przyjmą, że ktoś inny pomoże, to nikt tego nie robi. Po rozmowach z uczestnikami badania, Darley i Latane odkryli, że chociaż ich uczestnicy nie byli z osobna niesympatyczni, nie czuli się osobiście odpowiedzialni na tyle, aby cokolwiek zrobić. Uczestnicy nie sądzili, że inni obserwatorzy mieli wpływ, aby im pomóc. Więc dowody wskazują, że nie jesteśmy świadomi wpływu, jaki mają inni na podejmowanie decyzji. W rzeczywistości jesteśmy nieświadomi niepisanej normy społecznej, która po cichu pojawia się w takich sytuacjach: Nic nie rób.

Darley i Latane ustalili, że stopień odpowiedzialności, jaki odczuwa osoba postronna, zależy od trzech rzeczy:

Czy czują, że dana osoba zasługuje na pomoc.
Kompetencje osoby postronnej.
Relacja między obserwatorem a ofiarą.

Co możemy zrobić?

Jeśli ty i kilka innych przypadkowych osób znajduje się w sytuacji awaryjnej, pamiętaj, że instynkt – a także instynkt tych, którzy są wokół ciebie – może oznaczać brak pomocy. Ale mając świadomość rozprzestrzeniania się odpowiedzialności, możesz podjąć działania, ponieważ wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za pomoc ofierze. Gdy ktoś pomaga, to w sekundę dołączą inni, ponieważ pojawia się nowa norma społeczna: Zrób coś pożytecznego. Taka jest siła jednego.

Jeśli potrzebujesz pomocy w pomaganiu, spójrz osobie postronnej prosto w oczy i powiedz jej/jemu, aby pomógł. Skierowanie się do konkretnej osoby sprawi, że ta osoba poczuje się odpowiedzialna i istnieje duża szansa, że ​​inni również ją poczują. Możesz także zająć się sytuacją i delegować zadania. Zmniejsza to dyfuzję procesu odpowiedzialności. To samo dotyczy przypadku, gdy jesteś ofiarą, nie krzycz „Pomocy”, ale poproś konkretne osoby w pobliżu, aby zrobiły konkretną rzecz. Powiedz na przykład osobie postronnej w niebieskiej koszuli, aby cię podniosła, a drugiej trzymającej psa, aby zadzwoniła pod 911.


ORYGINALNY TEKST AUTORSTWA PHILIPA ZIMBARDO I ROSMARY SWORD Z WWW.PSYCHOLOGYTODAY.COM [2018-08-01]
TŁUM.: JUSTYNA KAPELAN
OPR. DR HAB. AGNIESZKA WILCZYŃSKA

Wyrażasz zgodę na tzw. "ciasteczka" korzystając z tej witryny internetowej. Więcej informacji..

Pliki cookies na tej stronie internetowej są włączone, aby zapewnić Ci jak najlepsze przeglądanie. Jeśli używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie po kliknięciu "Akceptuj", to wyrażasz zgodę na to zgodę. Wyciąg z polityki bezpieczeństwa: §3. Pliki cookies 17. Witryna www.hip.org.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego. 18. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszej witryny, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy w celu optymalizacji działań.

Zamknij.